Mówić to co chcą

Wiele reguł takich zachowań zostało opisanych w Księciu Machiavellego jako przepisy na skuteczne manipulowanie innymi ludźmi, np.: „Najlepszym sposobem podporządkowania sobie innych jest mówić im to, co pragną usłyszeć”; oczywiście, ludziom miło jest, gdy usłyszą coś, co chcieli usłyszeć — np. komplementy — ale czy troska o dobre samopoczucie innych jest tu istotnie wiodącym czynnikiem? Bylibyśmy skłonni wiązać ten typ pomagania z faktem, że inni ludzie nie przedstawiają dla podmiotu rzeczywistej, autotelicznej wartości; ich powodzenie ma tylko o tyle dla niego wartość, o ile zależy od tego własna korzyść. Posługując się językiem na szego modelu, można powiedzieć, że inni ludzie reprezentowani są w Sieci Wartości podmiotu w relacji instrumentalnej wobec Struktury Ja. Do podobnego wniosku dochodzi również Richard Christie, znany amerykański badacz zjawiska makiawelizmu. Warto uzmysłowić sobie, że człowiek kierujący się mechanizmem ipsocentrycznym nie każdemu będzie pomagał. Przypomnijmy wspomniany już eksperyment Stauba i Sherk. Dzieci, którym bardziej zależało na aprobacie otoczenia, dzieliły się z innymi dziećmi mniej niż dzieci, którym nie zależało na aprobacie tak bardzo; była jednak jeszcze inna forma pomocy — pożyczanie jedynego ołówka innemu dziecku, aby oboje mogli narysować obrazki. Otóż okazało się, że potrzeba aprobaty nie wpływała negatywnie na tę ostatnią formę pomocy. Po bliższej analizie eksperymentu stwierdzono, że warunki były tak zaaranżowane, iż badani czuli, że eksperymentator chce, aby pożyczali sobie wzajemnie ołówek, że jest to jego oczekiwanie wobec badanych.

Witam, jestem Nikodem i jestem studentem filozofii. Na tym blogu chciałbym podzielić się z Tobą wiedzą, którą posiadam i mam nadzieję, że pomoże Ci to w Twojej karierze!!
error: Content is protected !!