Wśród czynności negatywnych, stanowiących reakcje na konkretne zlecenia, możemy wyróżnić czynności oporne i czynności zaczepne

W pierwszym wypadku nacisk z zewnątrz, który ma skłonić daną osobę do zmiany dotychczasowego zachowania się, jest bezskuteczny. W drugim wypadku, wskutek nacisku z zewnątrz dana osoba zmienia swoje zachowanie się tak, by zmiana wywołała wyeliminowanie nacisku lub jego źródła. Przykładem zachowania się opornego jest ograniczenie się do odmowy wykonania czyjegoś zlecenia lub też do wykonywania dalej czynności zabronionej. Przykładem zachowania się zaczepnego jest słowne lub fizyczne zaatakowanie zleceniodawcy. Pewną odmianą czynności negatywnych jest także ucieczka. Człowiek, znalazłszy się pod naciskiem tego lub innego zlecenia, zamiast starać się o cofnięcie zlecenia czy udawać posłuszeństwo, stara się usunąć z pola nacisku. Takim zachowaniem się jest np. udawanie chorego, aby nie brać udziału w zapowiedzianej klasówce. Izolacja różni się wyraźnie od ucieczki. Ucieczka ma na celu uwolnienie się od nacisku jakichś wymagań, a zachowanie się izolatywne jest akcentem zaczepnym. W przeciwieństwie bowiem od człowieka uciekającego, człowiek izolujący się oczekuje, iż dana osoba będzie się starać przerwać izolację, usuwać jej przyczyny i nawiązać zerwany kontakt. Wśród wielu zachowań się negatywnych można by wymienić tzw. paradoksalne formy zachowań się. Do tego rodzaju zachowań się wypada zaliczyć np. demonstrowanie przesadnej uprzejmości wobec osoby, której się dało do zrozumienia, że się ją ocenia ujemnie. Reakcją paradoksalną będą także czynności szkodliwe dla osoby realizującej te czynności i wykonywane ze świadomością ich funkcji oraz tak, by dowiedziała się o nich osobna, której pragnie się w ten sposób sprawić przykrość.

Ustosunkowanie wobec zleceń zadaniowych

Osoby wykolejone są to ludzie, którzy, ze względu na cechujące ich ustosunkowania wobec oczekiwań społecznych, reprezentatywnych dla szerszych struktur społecznych, odznaczają się nasileniem reakcji negatywnych. Wskazując zaś na reakcje negatywne, wskazujemy tym samym na zachowania się niezgodne z życzeniem innego człowieka czy innych ludzi. Chodzi więc o zachowanie się człowieka, który mimo tego, że w sensie instrumentalnym jest w stanie zachować się zgodnie z wymaganiami, to jednak zachowuje się nie tak, jak się od niego wymaga. Reakcje negatywne traktujemy tu jako czynności, czyli zachowania zorganizowane i ukierunkowane ze względu na specyficzny wynik. Jest nim uniknięcie reakcji pozytywnej, to jest czynności zgodnej z oczekiwaniami społecznymi, skłaniającymi do pełnienia określonych ról, a wypowiedzianymi poprzez normy i konkretne zlecenia (zadaniowe). Wynik ów jego sprawca uzyskuje bądź w ten sposób, że opiera się naciskowi, bądź w ten sposób, że przed nim ucieka, bądź też w ten sposób, że stara się zdezorganizować podmiot nacisku. Tak zatem cechą wspólną czynności negatywnych są ustosunkowania się antagonistyczne wobec określonych wymagań społecznych. Nie zajmujemy się każdym zachowaniem niezgodnym z rolą społeczną, ale tym tylko, które stanowi swoistą „odpowiedź” na bodźce tego rodzaju, jakim są społeczne oczekiwania wyznaczające, poprzez normy i uprawnione konkretne zlecenia, treść ról społecznych. Tak więc reakcją negatywną będzie postępowanie podopiecznego, który zrozumiał uprawnione istnienieniem określonej normy zlecenie kuratora sądowego, ale tego zlecenia nie wykonał, czy to dlatego, że się z daną normą nie zgadza, czy też dlatego, że chciał np. wyprowadzić swego kuratora z równowagi. Nie uznamy natomiast za reakcję negatywną postępowania człowieka, który danego uprawnionego zlecenia nie wykonał, bo go nie usłyszał, czy nie zrozumiał, czy też będąc chorym nie był w stanie zrealizować.

Znak postawy i jej kierunek

Postawy różnią się między sobą także ze względu na znak postawy. Mówiąc zaś o znaku postawy mamy na myśli rodzaj oceny jej przedmiotu. Postawa może być dodatnia lub ujemna, to jest mieć znak dodatni lub ujemny. I tak np. doliniarz, a więc złodziej uprawiający kradzieże kieszonkowe, może dodatnio oceniać złodziei uprawiających ten sam proceder przestępczy, natomiast ujemnie oceniać chuliganów, którzy chętnie, bez żadnych materialnych korzyści, masakrują osoby spoza swego kręgu. , Odróżniając znak postawy od jej kierunku wyróżniam, nawiązując do propozycji terminologicznych sformułowanych przez Marię Ossowską (1946), oceny właściwe i oceny utylitarne. Zgodnie z propozycją, oceny właściwe wiążą się z tzw. wewnętrzną oceną zdarzeń czy obiektów, natomiast oceny utylitarne z tzw. zewnętrzną oceną zdarzeń czy obiektów. Mówiąc inaczej, oceny właściwe przypisuje się zdarzeniom czy obiektom stanowiącym wartość właściwą, bo umożliwiają zaspokajanie określonych potrzeb i rozładowywanie określonych napięć. Natomiast oceny utylitarne orzekają, że coś może być środkiem lub sposobem osiągania wartości właściwej, że jest dobre do czegoś, nadaje się do czegoś lub nie nadaje się do czegoś czyli ma określoną wartość utylitarną. I tak np. chuligan ustosunkowuje się właściwie do butelki alkoholu, którą zamierza ukraść i następnie wypić jej zawartość, a uczeń ustosunkowuje się utylitarnie do pieniędzy, które zabiera rodzicom bez ich ‚wiedzy, czyniąc tak po to, by pieniądze przekazać gitowcom i dzięki temu uniknąć pobicia. Postawę nazwiemy negatywną albo pozytywną wówczas, gdy kierunek oceny zdarzenia lub obiektu określa ujemny albo dodatni znak ustosunkowania, niezależnie od tego czy w grę wchodzi ocena właściwa, czy utylitarna. Chcąc zaś zaznaczyć, z jakim kierunkiem ustosunkowania mamy do czynienia, możemy mówić o ustosunkowaniu negatywnym właściwym lub utylitarnym i o ustosunkowaniu pozytywnym właściwym lub utylitarnym. Nawiązując do powyższych ustaleń powiemy, że negatywną manifestacją postawy nazwiemy czynności odznaczające się negatywnym ustosunkowaniem wobec określonych zdarzeń lub obiektów, a pozytywną manifestacją postawy czynności odznaczające się pozytywnym ustosunkowaniem wobec określonych zdarzeń lub obiektów.

Przedmiot postawy

Niewątpliwie podstawowe znaczenie dla charakterystyki manifestacji postawy ma przedstawienie jej przedmiotu, czyli jej treści przedmiotowej. A biorąc pod uwagę tę cechę postawy, można by wyróżnić postawy wobec zdarzeń i postawy wobec obiektów. Podział ten wynika stąd, że ludzie spostrzegają rzeczywistość właśnie z uwzględnieniem tych dwóch jej aspektów. Spostrzegamy pewne stany i zmiany obiektów oraz obiekty, które tym stanom i zmianom podlegają. I tak np. dziecko ustosunkowuje się wobec wymierzanej mu kary cielesnej oraz wobec osoby czy osób, które mu tę karę wymierzają. Tak więc u człowieka kształtują się postawy wobec zdarzeń np. wobec pożaru, powodzi, śmierci, miłości, przyjaźni, pokoju, wojny itd., a więc wobec zdarzeń materialnych i społecznych. Kształtują się w nim również postawy wobec określonych obiektów takich jak ludzie, zwierzęta, rzeczy, a ze względu na charakter zdarzeń, które się z tymi obiektami wiążą, postawy wobec obiektów bywają rozmaite. Inaczej więc ustosunkowujemy się wobec osoby, która bierze udział w działaniach grupy, które aprobujemy, a inaczej wobec osoby, która współuczestniczy w realizacji zadań, które są nam obce lub oceniane ujemnie. Inaczej ustosunkowujemy się wobec osoby, która żąda od nas respektowania norm, których nie uznajemy, a inaczej wobec osoby, która zachęca nas do czynności, które nam odpowiadają. Można więc powiedzieć, że charakteryzując czyjąś postawę ze względu na ustosunkowanie wobec obiektu, trzeba nie tylko określić, o jaki to obiekt chodzi, ale też i powiedzieć, z jakich względów stanowi on przedmiot postawy. Jan czy Józef może mi być obojętny ze względu na sposób ubierania się, ale nieobojętny ze względu na poglądy, które wygłasza, i wymagania, które kieruje pod moim adresem. I, oczywiście, ten mój stosunek do Jana czy Józefa może się wiązać bądź z jego indywidualnymi poglądami, bądź z wygłaszanymi przez większą liczbę ludzi. W tej zaś sytuacji inny będzie zakres postawy. Mówiąc o zakresie postawy, wyróżnia się postawy jednostkowe i postawy ogólne. Postawy jednostkowe dotyczą poszczególnych zdarzeń i obiektów, np. śmierci ojca. Natomiast postawy ogólne dotyczą poszczególnej klasy zdarzeń czy obiektów, np. śmierci ludzi, czy przyjaźni jako typu więzi. Postawą ogólną będzie więc postawa wobec jednostki ze względu np. na to, że należy do kręgu podkultury chuligańskiej lub grypser- skiej, złodziejskiej czy prostytucyjnej. Oczywiście, postawy mogą być mniej lub bardziej ogólne.

Ustosunkowania cechujące aktywność młodzieży wykolejonej społecznie

Mówiąc o czynnościach syndromatycznych, które określamy tu jako manifestacje postawy, mamy na myśli ustosunkowanie się człowieka do obiektów i zdarzeń. Wolno więc powiedzieć, że zajmując się problemem postaw, zajmujemy się tym samym specyficznymi dla człowieka czynnościami, ujmowanymi nie w aspekcie wykonania, ale w aspekcie ustosunkowania.
Tak więc manifestacje postawy są zawsze relacjami między człowiekiem a rzeczywistością. A tego rodzaju relacja jest zawsze relacją obiektywną, choć nie zawsze znajduje to swój wyraz w treści występujących pojęć. Albowiem fakt, że jakieś pojęcie odnosi się do czegoś, co obiektywnie nie istnieje, nie oznacza, że pojęcie to można zlekceważyć. Niewątpliwie, gdy mówi się np. o rasie germańskiej czy rasie żydowskiej, używa się terminów które nie mają związku z niczym rzeczywistym. Niemniej jednak ich fikcyjność bynajmniej nie zmniejsza daleko sięgających skutków społecznych tych sądów, w których te terminy występują. Kiedy bowiem między ludźmi następuje porozumienie co do rzeczy nie istniejących obiektywnie, wówczas te rzeczy urojone czy fikcyjne przybierają charakter quasi obiektywny w tym znaczeniu, że wprawdzie słowa nie określają czegoś rzeczywistego, same one jednak są rzeczywiste, a wskutek tego stają się podstawą ustosunkowań wobec określonych elementów i aspektów rzeczywistości.

O tym, czy dany przebieg lub dana seria jest manifestacją możemy orzec im więcej wiemy o całym syndromie czynności

Stwierdzając zaś, że pewien zbiór czynności stanowi syndrom, stwierdzamy tym samym, że charakteryzuje je tendencja do współwystępowania i że odznaczają się one wspólnymi cechami, co skłania nas do przypuszczenia, iż owe cechy pochodzą z tego samego źródła. Łatwo zauważyć, że np. ktoś, kto tępi rówieśników, którzy „pucują” (donoszą wychowawcom czy rodzicom o tym, co dzieje się w kręgu grypsomanów), poddają się praktykom homoseksualnym, podali rękę milicjantowi lub ormowcowi, fraternizują się z „kiepskimi”, uprawiają „szamanie” (jedzenie) w toalecie, nie sprawdziwszy czy ktoś nie „kasztani” (defekuje), zapuszczają długie włosy itp., przeważnie odznacza się pozytywnym ustosunkowaniem wobec wzorców i norm grypsery. Te i podobne ustosunkowania się wobec fragmentów i aspektów rzeczywistości są ze sobą z reguły powiązane. Stąd spostrzeżenie, że ktoś tyranizuje „kiepskich”, upoważnia do stwierdzenia, że także respektuje język grypsery, zwalcza długowłosych itd. Im więcej i częściej syndromatycznych czynności spostrzegamy, tym większy stopień prawdopodobieństwa reprezentuje nasze twierdzenie, że  występują także takie lub inne czynności syndromatyczne, których jeszcze nie spostrzegliśmy. Badacz rozpoznaje więc istnienie postawy w podobny sposób, jak fizyk rozpoznaje istnienie prądu elektrycznego. Prądu elektrycznego nie możemy spostrzec bezpośrednio, podobnie jak nie możemy bezpośrednio spostrzec postawy. Prąd elektryczny możemy jednak, podobnie jak postawę, spostrzec pośrednio, a więc poprzez jego przejawy. Możemy opisać dany prąd elektryczny, podając np. wielkość jego napięcia, natężenia czy mocy.

Nie zawsze jednak zdarzenia, do których odnosi się dany wskaźnik, są zdarzeniami spostrzeganymi

Niejednokrotnie mamy do czynienia z tzw. manifestacjami, czyli z wskaźnikami definiującymi, to jest takimi, których dobór, na podstawie przyjętych kryteriów, jest zarazem zdefiniowaniem określonego terminu. Dodajmy, że wśród wskaźników definiujących wyróżnimy nie tylko definiujące pewne całości, obejmujące zbiory zdarzeń spostrzeganych (np. zdarzenia składające się na układ wychowawczy); wyróżnimy wśród tego rodzaju wskaźników także takie, które definiują terminy oznaczające pewne dyspozycje do występowania określonych zdarzeń obserwowalnych. Przyjmujemy więc, że mówiąc o dyspozycji mamy na myśli częste pojawianie się, czy też pojawianie się w dawnych warunkach określonych zachowań (np. czynności) lub też określonych cech zachowania (np. określonych ustosunkowań cechujących czynności). I właśnie tak rozumianą dyspozycją jest każda postawa. Manifestacją postawy może być wypowiadanie pewnych opinii. Wyraża swoją postawę ten, kto np. z przekonaniem mówi, że picie alkoholu pozwala zapomnieć o kłopotach, a także ten, kto twierdzi, że praca jest złem koniecznym, lub informuje nas, że z reguły woli się bawić niż pracować. Mamy wtedy do czynienia ze słownym wyrażeniem pewnych postaw. Manifestacją postawy mogą być także ogólne ruchy ciała lub ich brak. Na przykład gitczłowiek chętnie bije rówieśnika z długimi głosami, narkoman preparuje i konsumuje krople Inoziemcowa, rasista ze Stanów Zjednoczonych bierze udział w linczowaniu Murzynów, chuligani gwałcą, w sprzyjającej sytuacji, kobiety, gitowcy z zakładu poprawczego zmuszają „frajera” do poddania się praktykom homoseksualnym itd. Manifestacją postawy są nie tylko czynności reaktywne (stanowiące reakcje na bodźce ze środowiska zewnętrznego) lub impulsywne (stanowiące nie liczącą się z systemem celów reakcję na bodźce ze środowiska wewnętrznego), ale i czynności pro aktywne (czynności inicjowane przez podmiot postawy i respektujące przyjęty przez ów podmiot system celów życiowych). Manifestacją postawy są nie tylko czynności okazjonalne i krótkotrwałe (przebiegi czynnościowe), ale i czynności, których cele nie dadzą się osiągnąć bez usiłowań trwających niejednokrotnie całe miesiące, a nieraz i lata, czyli tzw. serie przebiegów czynnościowych.

Na czym takie reagowanie polega?

Wyobraźmy sobie, że harcerze z Drużyny Nieprzetartego Szlaku bawią się w podchody, a zabawa polega na tym, aby niedostrzeżonym przez „przeciwnika” dotrzeć do określonego miejsca. Otóż trzask gałązki złamanej własną nogą harcerza jest przez niego ignorowany, gdyż ma dlań małe znaczenie. Natomiast trzask gałązki spowodowany jakimiś innymi, nie znanymi mu, przyczynami, wywołuje jego żywą reakcję, gdyż może sygnalizować zbliżanie się kogoś z drużyny „wrogiej”, a więc sygnalizując możliwość sytuacji niebezpiecznej mobilizuje do ukrycia się lub ucieczki. Traktując czynności jako wskaźniki postawy chcemy podkreślić, że są one nie tylko szczególną odmianą zachowania, ale i odznaczają się takim lub innym ustosunkowaniem wobec bodźców ze środowiska zewnętrznego (np. trzask gałązki) lub wewnętrznego (np. uczucie głodu), sygnalizują tym samym istnienie Względnie trwałych psychicznych dyspozycji osób, na których owe bodźce oddziaływają. Starając się odpowiedzieć na pytanie, czym są wskaźniki w ogólnym rozumieniu tego słowa, powiemy co następuje. Wskaźnikiem jakiegoś zdarzenia (stanu lub zmiany) P nazywać będziemy zjawisko U, którego spostrzeżenie pozwoli nam (w sposób bezwyjątkowy lub choćby z wyższym od przeciętnego prawdopodobieństwem) określić, że zaszło zdarzenie P. To samo dla cech posiadanych przez taki lub inny obiekt będzie brzmiało: cecha U (np. określone ustosunkowania charakteryzujące dane czynności Stefana czy Józefa) jest wskaźnikiem posiadania cechy P przez obiekt S. czy J., jeśli na podstawie tego, że obiekt S (czy J) odznacza się empiryczną cechą, możemy orzec, że ma on cechę P lub też, iż cecha U pociąga za sobą określoną lub wyższą od przeciętnej szansę posiadania cechy P przez ów obiekt S (czy J). Możemy więc powiedzieć, że posiadanie tzw. „dziar- gi” (małej ciemnej kropki nad lewym okiem) jest wskaźnikiem przynależności do kategorii git-ludzi, a posiadanie analogicznej kropki nad prawym okiem jest wskaźnikiem przynależności do kategorii „kiepskich” (frajerów). Tak więc wskaźnik to zawsze coś, po czym można poznać, że coś zaszło, czy występuje.

error: Content is protected !!